czwartek, 30 października 2014

Bibelotki :) źródłem sukcesu.

Jak to jest że niektóre wnętrza aż czarują urokiem, od patrzenia  zatyka dech w piersiach, a widziałam takich wiele. Przecież mebli nie zmieniamy raz w roku, jeśli zainwestujemy w prawdziwe drewno tak naprawdę mogą nam służyć 100 lat:). Ja jestem zwolenniczką starych wiekowych mebli, a rysy czasu jeszcze je upiększają, wystarczy je czasami przestawić i wnętrze zmienia się nadaje inny obraz. Cały nastrój, niepowtarzalność dają dodatki wnętrzarskie, są to wyjątkowe rzeczy dopasowane do konkretnej osobowości, przecież nie wszyscy lubią to samo, jedni wolą coś błyszczącego, inni coś stonowanego, jeszcze inni idą z duchem nowoczesności. Ja sama uwielbiam bibeloty, bardzo dużo z nich to przedmioty z drugiej ręki, raz w tygodniu po prostu okupuje wszystkie blisko mi dostępne targi staroci. A z biegiem lat nazbierało się tego oj... na każdą porę roku, na nastrój, na konkretne okazje a i tak kiedy widzę coś gustownego i dopasowanego do mnie aż rumienie się i oczy błyszczą z radości. Takie zakupy to dla mnie rytuał, nigdy nie kupuje od razu, najpierw się przyglądam opracowuje koncepcję, ewentualnie zmiana koloru i jakieś drobne poprawki, przecież zawsze coś można przerobić, a kiedy już jestem pewna mam już w głowie gdzie to będzie stało. Chociaż zdarzyły mi się tez totalne wtopy i zakup był strasznie nieudany ale cóż... Dla mnie każda rzecz jest wyjątkowa i magiczna ach... ile jeszcze by się chciało mieć. To przecież one te małe i duże bibelotki :) tworzą nastrój i wyjątkowość, każda z nas wie jak potrafią poprawić humor, a jeszcze jeśli ktoś bliski potrafi zaskoczyć czymś wymarzonym ( a w głowie cała lista takich rzeczy) to już szczęście nie do opisania. Teraz jak modne stały się rzeczy handmade, sama je robię więc wiem że są wyjątkowe, nie ma takich samych, może podobne ale nie takie same. Kiedy zamawiam paczuszkę do stworzenia kompozycji czy szkatułki też skacze z radości, ponieważ wiem że to jest moje, mojego autorstwa. Ubieramy nasze domy, upiększamy i jakże dzięki temu jest piękniej a dodatki bezpośrednio wpływają na konkretne pomieszczenia i ważne jest jak się w nie wkomponują. Różnorodność to wizja wnętrzarska każdej z nas i daje rozmaite rezultaty i możliwości, każda musi znaleźć swój konkretny styl i spójność wizualną otoczenia. Podglądając Wasze wnętrza mam wrażenie ze każdy nawet najmniejsza rzecz jest przemyślanie dobrana a przy niektórych jak się zachwycam. Troszkę zapowiedzi świątecznej, pozdrawiam serdecznie :) Ilona


























32 komentarze:

  1. Ale się swiatecznie zrobiło :-)
    Bibeloty to tez moja słabość .
    Buziaki. Kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że każda kobieta je uwielbia:) a dodatki świąteczne to mała zapowiedź tego co będzie za chwilę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Urokliwie u Ciebie! Chyba najbardziej podoba mi się wianek brzozowy z pomarańczowymi światełkami. Jeszcze nie jest tak bardzo zimowy...
    Miło i przytulnie na Twoich zdjęciach!
    pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też Madziu, bo jest mojego autorstwa od podstaw, metodą prób i błędów go zrobiłam. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ja również uwielbiam bibeloty...uważam że nadają wnętrzom klimat. A u Ciebie, faktycznie już przedświąteczne, ciekawa jestem co będzie dalej:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Agatko będzie się działo, wiec obserwuj, a ja nadal zachwycam się Twoim jesiennym stołem.Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Cały rok czekam na takie właśnie świecidełka i nastrój :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Też mnie urzekły swoim wyglądem dlatego skusiłam się na zakup. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Oho, bibeloty! Ja powoli rozdaję swoje, bo już nie mam ich gdzie trzymać. Zachowuję tylko te najpiękniejsze, albo pamiątkowe. Bardzo lubię bibelotki i mogłabym je kupować bez ograniczeń :) Już nie mogę się doczekać Twoich świątecznych zdjęć. Ale ja dla odmiany szukam teraz materiałów na pisanki :) Wczoraj przerzucałam w SH z pani do mnie:" A pani na te pisanki szuka?". No, cas najwyższy ;)) heheh.
    Buziaki. Ślicznie u Ciebie na stole szczególnie!!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. I mam taki sam pojemnik szklany, jak ten co stoi u Ciebie na stole właśnie. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojemnik bardzo praktyczny i fajnie się prezentuje, a pisankami to mnie zaskoczyłaś :) Jak mam okazję to cykam zdjęcia wszędzie i powoli naprawdę robi się coraz bardziej świątecznie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Piękne dekoracje - bez bibelotów byłoby smutno - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak tez mam takie zdanie, wnoszą do wnętrza miły nastrój , taka przytulność :) i ciepło a jesienią lubię jeszcze wszelkiego rodzaju świecące dekoracje, nie wspominając już o zimie. Dzięki za odwiedziny:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, jak już pięknie i świątecznie u Ciebie. Świece, kule ze sznurka, są totalne! pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję rzeczywiście zapachniało świętami a świece już nie długo w zakładce sklep więc zapraszam :)

      Usuń
  12. Witaj :)! Wpadam z rewizytą i widzę cudny nastrój :))) Stworzyłaś piękne i klimatyczne wnętrze :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne te ,,kuloświece'' ze sznurka ;-)
    Pozdrawiam serdecznie...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak mi też się spodobały jak je tylko zobaczyłam takie, mają coś w sobie. Uściski :)

      Usuń
  14. Piękne dodatki ! Pozdrawiam Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie wpisy :) Są dla mnie inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo dziękuję bardzo, nawet nie wiedziałam że mogę być dla kogoś inspiracją. bardzo to miłe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Ilona, a ja w tym roku o dziwo potrafię ograniczyć się przed zakupem nowych bibelotów.
    Nie wiem czy zaczęłam chorować na nasz metraż mieszkaniowy, czy dostrzegłam przerost formy nad treścią ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Kamila wszystko powinno być zdrowo rozsądkowe lecz w moim przypadku czasem nie działa i lubię robić sobie takie przyjemności jednak jedne bibelotki chowam drugie wyciągam bo na meblach nie lubię przepychu, a szczególnie jak wszystko trzeba ściągać przy sprzątaniu:). Pozdrawiam

      Usuń
  17. Cudniasty wystrój, bardzo klimatyczny :) Wysłałam do Ciebie maila jako do Świetego Mikołaja z wymianki u Edytki :)
    pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  18. Mikołaj list otrzymał i coś będzie szukał. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń