poniedziałek, 20 lipca 2015

Uważność.

Odpoczynek dla mnie jest czasem spędzonym poza domem na spacerach, zwiedzaniu, odkrywaniu nadzwyczajności w miejscach, obok których ludzie przechodzą obojętnie. Natura, przyroda zaskakuje mnie czymś nowym każdego dnia, czasem znajduje przyjemność w zwykłym deszczu, tęczy po burzy czy spotkaniu ślimaka na drodze. Tak pokazuje świat moim dzieciom, staram się im pokazać wrażliwość, którą tak ciężko dzisiaj znaleźć, radochę z tych zwykłych codziennych rzeczy. Czasem spacer po parku potrafi mnie tak pozytywnie nastroić i naładować baterie, że czuję to jeszcze przez kilka godzin po powrocie. Kiedy pisze do Was posty zapalam świeczki i wlewam do nich olejek zapachowy, wdycham przyjemną woń i patrzę przez okno przyglądając się przyrodzie. Spoglądam na pola jak rośnie zborze i na ogromna choinkę, na której czasem z dziećmi obserwujemy małe pisklaczki i szyszki. Wydaje mi się, że aby patrzeć na świat potrzeba nam wrażliwości i uważności, kiedyś jak pędziłam każdego dnia nawet nie zauważałam zmieniających się pór roku, teraz jest inaczej. Spotykam tylu wspaniałych ludzi, którzy są tak wrażliwi na piękno i wszystko co ich otacza jak ja. I myślę, że dzięki tej mojej uważności udało mi się spotkać kolejną wspaniałą osobę, której wrażliwość na piękno bardzo mnie wzruszyła. W małych szarych uliczkach udało mi się wypatrzeć tak wspaniałe miejsce jak "Galeria Prowansalskie Klimaty". Przytulny, klimatyczny sklepik z asortymentem znanych firm, których produkty zamawiałam przez internet albo oglądałam w katalogach. Wszystko oglądałam  z każdej strony, wykonanie, rozmiar kolor, i ten niepowtarzalny zapach, który unosił się w całym pomieszczeniu. Poprosiłam o zgodę na zrobienie kilku zdjęć i tak nawiązałam rozmowę z wspaniałą, przesympatyczną właścicielką a kiedy zobaczyłam nowy numer "Subiektywnego przewodnika po małych przyjemnościach" to nie mogłam się oprzeć przed zakupem. Pani  pakowała nową książkę i wtedy okazało się, że jest siostrą Mimi, nie mogłam uwierzyć, od razu przypomniało mi się, że była bohaterką w brulionie nr. 6,  doznałam pozytywnego szoku, że spotykam osobę  o której wcześnie czytałam z takim zapałem. Pani pewnie też była w szoku widząc mnie skaczącą  z radości ale moje emocje wzięły górę i szybciutko ustawiłam się do wspólnego zdjęcia :):). Także Przewodnik kupiłam osobiści w Galerii u samej siostry Mimi. Kiedy będziecie przejeżdżać przez Świnoujście poszukajcie Galerii Prowansalskie Klimaty, polecam z czystą przyjemnością, ja będę z pewnością wracać do tego miejsca. Dzięki uważności tyle wspaniałych i niespodziewanych przyjemności może przynieść nam każdy dzień życia. I chyba to już  tradycja że do każdego posta jest podane jakieś danie, przekąska  czy wypiek.   Pozdrawiam Ilona.












































wtorek, 14 lipca 2015

Publikacja ♥♥♥

Kochani, chciałam nieskromnie pochwalić się, że miałam zaszczyt ukazać się w sierpniowym Moim Mieszkaniu:). Jestem pełna radości i wzruszeń, jest to dla mnie niesamowite przeżycie. Kiedy zadzwoniła do mnie pani Dorota Jaworska, redaktor naczelna pisma, nie mogłam uwierzyć i wykrztusić z siebie słowa bo tak bardzo mnie zaskoczyła. Ogromnym dla mnie wyróżnieniem jest to, że zdjęcia i stylizacja jest mojego autorstwa. Wszystko działo się tak szybko, że od rozmów do publikacji minęło tylko półtora miesiąca więc emocje radości cały ten czas mi towarzyszyły. Dziękuję przede wszystkim moim najbliższym, którzy cały czas mnie wspierali i pomagali  w sprawach technicznych oraz mojej córce Izabeli, która zrobiła zdjęcie portretowe więc to jest wyróżnienie nie tylko dla mnie. Dziękuję Pani Dorocie Jaworskiej za danie mi możliwości ukazania się w piśmie oraz w dziale Kobieta z Pasją, Dagmarze Gołębiowskiej za całą oprawę i tekst, jesteś wielka i za to podziękuję Ci osobiście:). Do zobaczenia Ilona.












































poniedziałek, 6 lipca 2015

Wakacyjne lody.


Uwielbiam wakacje, całe to wakacyjne szaleństwo, wyjazdy, plany, przygotowywania, prawdziwy spontan, chociaż czasem tak jestem wykończona, że marzy mi się deszcz i zaszycie w czterech ścianach z książką. Staram się cały swój wolny czas poświecić dzieciom, to jest ta pora, kiedy najwięcej możemy być razem, bez ich obowiązków i patrzenia na zegarek. Dzieci rosną więc wydłuża się ich pora pójścia spać i lubimy tak wieczorem popatrzeć w gwiazdy a jeśli jakaś spada każda z nas myśli życzenie i w milczeniu zakrywa usta aby nie powiedzieć głośno. Zapalmy latarenki a wokoło pachnie przyroda a my słuchamy jak zwalnia dzień, robi się błoga cisza i w pół mroku idziemy do łóżek. Możemy tez pospać do późna, chociaż ja staram się wykorzystać właśnie te poranki na naładowanie baterii, poranna kawa w ciszy, przygotowanie śniadania, przejrzenie wiadomości, poczytanie, nałożenie maseczki:) takie babskie przyjemności. A wakacyjnej kuchni nie wyobrażam sobie bez moich małych kucharek, lubimy tak pichcić, dziewczyny raczej deserki i lody, ja natomiast szybkie obiady i pasty kanapkowe, które uwielbiamy. A ta widoczna na zdjęciu to pasta z makreli, prosta, szybka i smaczna. Ostatnio zakupiłyśmy właśnie foremki do lodów, piękne, pastelowe, chyba bardziej cieszyłam się od dzieci bo latem uwielbiam kolor mint:) i ruszyła domowa produkcja lodów. Pojemniczki są praktyczne, jeśli ktoś chce kupić to polecam te, które są w całości a nie pojedynczo odczepiane z doświadczenia bycia mamą wiem, że przez przypadek można je wyrzucić po zjedzeniu :). Te w całości nie są w stanie się zgubić w zabawkach czy na spacerze:). Jeśli lody to oczywiści owocowe, ja miksuje same owoce albo owoce z jogurtem naturalnym, nie dodaje cukru bo są tak smaczne i wystarczająco słodkie, że nie trzeba ich dosładzać.:). A Wy jak spędzacie wakacje, jak radzie sobie z upałem a jeśli robicie domowe lody zostawcie linka, chętnie wypróbuje nowe przepisy i pewnie wszyscy co tutaj zaglądają:)
Wakacyjne pozdrowienia Ilona.






















































Jaglano-kokosowy deser, bez glutenu.

Pomysł na pyszny i prosty deser.  Ten deser jest pysznym i prostym w przygotowaniu kokosowym przysmakiem. Ponieważ nie jadam glutenu szuk...