niedziela, 9 listopada 2014

Robótki ręczne, tekstylia, ostatnie kolory... i wyniki Candy

W mojej pamięci zapisał się taki obraz dzieciństwa jak babcia siedzi w swoim bujanym fotelu i dzierga coś, liczy oczka i poprawia okulary. Jakoś odkąd pamiętam zawsze mówiłam, że druty i szydełko nie dla mnie jest stworzone, nie mam tyle cierpliwości i te schematy z wzorami, które widziałam w gazetach to jakaś czarna magia. W szkole uczyłam się robić łańcuszek na szydełku z dźwiękiem dzwonka zapomniałam o co tyle szumu i więcej się za to nie brałam. Jednak przyszedł taki czas, że wymarzyłam sobie w domu taki babciny styl, ze starymi meblami a raczej przerobionymi, z obrusem robionym na szydełku i z wyszywanymi poduszkami. Zaczęłam szukać w sieci, przeglądałam stronki i coraz bardziej się zachwycałam. Ale nie, nie... nie napisze tutaj że zaraz wzięłam szydełko i już zaczęłam dziergać, owszem zrobiłam serwetkę do koszyczka wielkanocnego, później dużą serwetę w listki, lecz praca stanęła w połowie z powodu barku czasu. W związku ze zbliżającymi się świętami robię śnieżynki lecz do robótkowego mistrza nawet nie dorastam, jednak schematy czytać potrafię:) Obrus piękny z szydełkowymi wstawkami i wykończeniem przyjechał do mnie z Niemiec, tak samo jak poduszki wyszywane w delikatne wzory, zachwycam się nimi , więc marzenie się spełniło. Mimo moich wcześniejszych wyobrażeń robótki ręczne nie tylko dla babć, z czego się cieszę bo zajęcie bardzo relaksujące i dające satysfakcję.















Czasem się zdarza mi przeszukać babciny strych i komodę , a nóż natchnę się na jakieś fajne tekstylia w moim stylu, kolejną moją słabością są ściereczki kuchenne, które służą mi nie tylko w kuchni. Wykorzystuję je również jako serwetki, podkładki, wykładam kosze wiklinowe. Najlepiej podobają mi się te nie powtarzalne , choć chyba za dużo ich nie posiadam, jednak dopiero ściereczkowa słabość się zaczyna. Na codzień używam białych ikeowskich ładniejsze zostawiam na inne okazje. I oczywiście jak jesień to pledy, najświeższy mój zakup to pledzik beżowy w białe gwiazdki po prostu cudny, przykrywam nim łóżko i za każdym razem jak go widzę to się uśmiecham, a co... jak dziecko z nowej zabawki :):) Leżą na nim jeszcze wyszywane poduchy, zestaw ze snów :). Koce zamieniłam właśnie na nie jak dla mnie są bardziej praktyczniejsze. A pamiętacie takie pluszowe koce, mam je jeszcze trzy, lecz od dawna ich nie używam, były prawie w każdym domu i w nie jednym służą do dziś.





















W domu nadal klimat jesienny z delikatnymi świątecznymi wstawkami. A z całych tych robótek i pledów przejdę do ostatnich kolorów jesieni. Zdjęcia robione dzisiaj na spacerze i otóż na drzewach liści coraz mniej, kolory powoli znikają a bez słońca jakoś szaro buro sie robi. Mi sie udało w klatkach :) kilka ostatnich kwitnących kolorów uwiecznić . Nie ma co, mnie jesień bardzo cieszy, jak już nie raz wspominałam, a jeśli wyjdzie słońce to ptaki dalej śpiewaja. Myślę że jesień nas w tym roku bardzo rozpieszcza, rano powietrze żeśkie a w południe twarz do słońca morzna wystawić, lubię tak obcować z przyrodą. A na koniec fragment jesnej z mojej ulubionych książek odnośnie do obcowania z naturą "lubię dotykać życia. mam tak, odkąd pamiętam. zatrzymuje mnie tu i teraz. odczuwam to, co jest, takim jakie jest. z tą różnicą, że kiedyś nie uginałam karku. i teraz mam trochę więcej cierpliwości. zgadzam się akceptuję. po prostu tak ma być. przyjmuję wszystko co otrzymuję i uważnie się przyglądam. i cieszę się że tak jest." Joanna Sałyga, Chustka






















Zapraszam również do zakładki sklep, pojawiło się kilka moich prac.


I już na prawdę na koniec pragnę podziękować za udział w moim Candy, zgłaszaliście sie na blogu jak i na facebooku. Mam nadzieje że to nie ostatnia zabawa u mnie, ponieważ jest mi bardzo miło Was wszystkich poznać. 




A nagrodę w postaci wianka wylosowała Agata Murawska. Gratuluję serdecznie i proszę wysłać dane do wysyłki na lookbeauty@onet.pl
Pozdrawiam Ilona.



22 komentarze:

  1. Ale piękne pledy! Chyba też się na nie przerzucę. Mnie udało się kupić w zeszłym roku szary polar w białe gwiazdki. Na metry. I mam cudowny koc :) Klimatycznie u Ciebie bardzo :)
    Pozdrawiam ciepło
    Mahda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi podoba wszystko co jest w gwiazdki, serduszka, kratkę itp. polar na pewno tez super i jeszcze szary:) Zaprezentuj kiedyś u siebie a koc widziałam i jest cudny. Pozdrawiam

      Usuń
  2. O rany !!! Moje serducho zaczęło bić mocniej jak zobaczyłam swoje imię i nazwisko na karteczce...nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, tym bardziej, że lubię do Ciebie zaglądać, ponieważ panują tu moje klimaty. Jest to dla mnie wyróżnienie szczególne !!! Już widzę ten śliczny wianuszek w swoich wnętrzach. A u Ciebie klimat po prostu cudowny, lubię koronkowe, szydełkowe prace, ale sama niestety nie mam cierpliwości na dzierganie. Tym bardziej lubię popatrzeć na prace innych. Pledy śliczne, muszę sobie sprawić taki bo przyznam, że nie mam jeszcze takowych.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i jeszcze raz gorąco dziękuje:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz gratuluję, i bardzo się cieszę że podobają Ci się moje klimaty, ponieważ w świecie blogowym jestem od miesiąca i wszystkiego dopiero się uczę, zobaczymy dokąd mnie to zaprowadzi. Wianuszek wysyłam w środę. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Fajna zabawa :) Gratuluję zwyciężczyni!
    Pozdrawiam Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne te Twoje tekstylia i koronki :) A zdjęcia jak zwykle cudowne. :) Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia to moja pasja od dawna jeśli się komuś podobają to bardzo dziękuję bo wiele pracy włożyłam aby się tego nauczyć a i tak popełniam błędy. Uściski :)

      Usuń
  5. Piękne te Twoje robótki! Powoli się klimat zimowy robi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak coraz więcej zimy się pojawia w moich wnętrzach, chociaż wczoraj na spacerze była piękna złota jesień, a dzisiaj już szaro buro:)

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie stworzyłaś wspaniały jesienny klimat. I porobiłas tyle inspirujących zdjęć. A co do szydełka to widać masz w genach robótkach ręcznych :)

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym szydełkiem rożnie bywa właściwie to czasami tylko za nie chwytam:) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Gratuluję Agatko. Należy Ci się nagroda za ... wszystko co na blogu :) Opatrzność ... sprawiedliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak na blogu Agatka robi bardzo dużo jak dla mnie wielka inspiracja i z niecierpliwością wyczekuję jej nowych postów :)

      Usuń
  9. Gratulacje dla Agaty.
    Cudne te pledy i za to m.in. kocham zimne dni.
    Buziaki. Kama

    OdpowiedzUsuń
  10. szczesciara! Ale gratuluje szczerze!
    cudne pledy - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna jesień w Twoich zdjęciach. A pledy bombowe, też bym taki chciała :) A gwiazdki jak widzę są hitem sezonu. Pięknie! Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też zauważyłam że jest zagwiazkowany sezon, a pled beżowy dopiero co kupiłam i to był jeden z tych spontanicznych zakupów i jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje. Fajnie mieć cos tak miłego i cieplutkiego :)

    OdpowiedzUsuń