piątek, 17 kwietnia 2015

Przebudzenie wiosenne

Ostatnio wyjątkowo tęskniłam za szałem wiosennej pobudki bo to jest przecież prawdziwy cud natury. Pora kiedy namacalnie każdego dnia możemy doświadczać budzącej się do życia przyrody. Jak co roku zanim przyjdzie sezon działkowy planuje i przesadzam rośliny doniczkowe w domu. Lubie tak obserwować kiedy co jakiś czas wypuszcza z roślinki nowy listek i kolejny, razem z dziećmi mamy prawdziwa radochę i prawdziwy kontakt z natura mimo że doniczkowy:). Mamy również działkę warzywno-kwiatową u rodziców i możemy czynnie brać udział w przygotowaniu warzywniaka a dzieci mają swoje małe ogródki gdzie same wysiewają i pielęgnują roślinki. Ja również wszystkie informacje odnośnie roślin i prowadzenia ogrodu chętnie wysłuchuje a szczególnie kiedy wszyscy działkowcy wymieniają się doświadczeniami w uprawie, można dowiedzieć się ciekawych rzeczy które później bardzo ułatwiają pracę. Wierzę że nadejdzie ten czas abym mogła wykorzystać wiedzę zebraną o roślinach u siebie w moim warzywniaku i ogrodzie który jest już prawie zaplanowany w marzeniach:). A puki co mam mini ogródek na balkonie moja hortensja już wypuszcza nowe listki a laurowiśnie przesadziłam z działki w dużą donicę abym mogła mieć ją na balkonie. Skusiłam się również w tym roku na cebulki smolinoska, który pięknie zakwitł na żółto chociaż myślałam że dłużej mu zajmie wzrost więc do sezonu kwiatowego mój już dawno przekwitnie. Bazylię wysiewam obowiązkowo a ta to mój drugi wysiew, pierwszy już zjedzony zanim jeszcze osiągnął normę wzrostu:) tak jak rzeżucha najlepsza na kanapki i bez nawozu bo niestety na nowalijki musimy uważać. Planuje jeszcze w centrum ogrodniczym kupić zioła, które kuszą pięknym zapachem a poza tym są świetnym dodatkiem do przeróżnych potraw. Razem z dziećmi mamy taki nasz wspólny ogródek a wiosna jest świetną okazja aby zachęcić je do wspólnej pracy, nauczyć ich odpowiedzialności i planowania. Najwspanialszy jest proces wysiewu i zbierania ziołowych plonów. Najprostszy parapet ziołowy możemy stworzyć w jeden dzień i nie jest to żmudna i męcząca praca ani dla dzieci ani dla rodziców. A z wiosenną porą coraz bardziej ze sklepów wracam obładowana w warzywa i owoce i oczywiście kwiaty, ponieważ menu już mam wiosenne. Jednak cały czas wyjadamy jeszcze zapasy, które robiłam jesienią, przecież nie ma jak powidła śliwkowe robione w domu, te z sklepowej półki nawet im nie dorównują:). A herbatka z suszonych malin wzmacnia nas w tym okresie przesilenia w tym roku planuje maliny suszyć w ilościach hurtowych:) Ostatnio skusiłam się na zakup nasion chia z których zrobiłam wyśmienity deser z sosem mango dosyć że fajnie się prezentuje to jeszcze tak też smakuję. A na śniadanko koktajle, jaglankę też z mango serwuje:) A jak w Waszych kuchniach i balkonach zawitała już wiosna?














































































33 komentarze:

  1. Śliczne kadry, szczególnie ten królik :)) U mnie jeszcze słabo z tą wiosną. Co trochę wychodzi słońce, to potem znów zimno....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudne fotki, aż ręka się wyciąga, żeby skubnąć odrobinę jakiejś pyszności :)
    U mnie wiosna już na całego :) i w ogrodzie kolorowo i na tarasie bratki szaleją i w kuchni :)
    Na parapetach rozsada pomidorków i papryki, w szklarni sałatka się zieleni, już na surówki skubiemy :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bradzo lubie bratki a w tym roku sobie je odpuściłam mam tyle innych roslin że nie mam juz na nie miejsca, jeszcze planuje kupic zioła.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Uuu, jak można tak szczuć zmysły od samego rana! :) Mamy tu wiosnę, jesień w słoikach, deser, śniadanie i wszystko tak pokazane, że nawet poczułam smak i zapach! Pięknie! Królika z tak bliska dawno nie widziałam! :) dzięki! Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc to pierwszy rac widziałam królika z tak bliska jechałam samochodem a on udawał ze skulonymi uszami że go tam nie ma i leżał bez ruchu:)
      Na szczęście miałam przy sobie aparat:)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ja czaruję , a Ty kusisz tymi pysznościami , a co do nowalijek to najzdrowsze te z parapetu , własnej szklarni i tu masz racje , fotki świetne , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Dusiu , dzisiaj sadze kolejny szczypiorek na parapecie:)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ale piekne zdjecia, nie moge doczekac sie juz wiosny, a ona kaprysi w tym roku, dzis zimno,pozdrawiam i dziekuje za komentarz i odwiedziny,pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację bardzo kapryśna ta nasza wiosna:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. U mnie ze względu na bardzo ograniczoną przestrzeń mam mało roślinnych oznak wiosny. Na balkonie coś w maju posadzę. Choć potem jak wyjeżdżam na wakacje niewiele zostaje z tej roślinności :)
    Ale moja Mama ma bzika na punkcie kwiatów i teraz ma w domu prawdziwą szkółkę wszystkiego. :) Potem pikowanie, przesadzanie.... Ale ona to uwielbia :)
    A zdjęcia pyszności wiosennych.... Mniam, mniam. A zdradzisz co to za zapiekanka, czy coś - wygląda apetycznie :)
    Ściskam mocno )
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam kwiaty i rośliny sadzić, wysiewać i przyglądać się jak kiełkują:)
      a te pyszności to zapiekanka z pory:)
      2 pory duże pokroić drobno i piec na maśle ok 10 min jak ostygną dodać mozzarelle 4 jajka, 2 łyżki mąki i doprawić sola i pieprzem wszystko zapiec w piekarniku aby wierzch sie zarumienił ok 30 min 180 stopni.
      Polecam bo to szybki obiad a smakuje jakby była z ziemniaków:)

      Usuń
  7. ooo kochana... teraz to ja się zrobiłam bardzo głodna:) ale nam zaserwowałaś pyszności..
    piękne wiosenne przebudzenie u ciebie:) u mnie wiosna na całego:)
    uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kuchni już mam wiosnę:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Powolutku i u mnie wiosna budzi się do życia zarówno w domu jak i ogrodzie. Choć ostatnie ogrodowe działania przypłaciłam katarem i bólem gardła...
    U Ciebie też już pięknie się robi, wiosnę widać coraz bardziej. Z przyjemnością obejrzałam wszystkie wczesnowiosenne fotki:)
    Pozdrawiam Cie ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w drugi dzien świat dostałam zapalenia krtani i tydzien spędziłam w łóżku a jak wstałam to mam to miałam tyle energii że do dzisiaj mnie trzyma a i słoneczko robi swoje:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Piękne wiosenne , kolorowe zdjęcia. U nas w zachodniopomorskim jeszcze mało wiosennie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tez jestem z zachodniopomorskiego :) i u mnie zielono w wiosenne widocznie gdzieś dalej od siebie jesteśmy:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. u nas juz tez wiosna, wreszcie pieknie sie zazielenilo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam taką wiosenna zieleń.:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Ojej jak u Ciebie pysznie i aromatycznie...

    już nie mogę się doczekać twoich hortensji! będę czekała na kwiatki.

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez Aniu jestem ciekawa co z niej wyrośnie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Samo zdrowie na talerzach! Żyć nie umierać :) A do tego zielono wokół! Cóż ponad to...!
    U mnie lawenda zaczyna ożywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam lawendę niestety nigdy nie udało mi sie jej wychodować i nawet ta w doniczkach pada, nie wiem dlaczego.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Wspaniałe zdjęcia!!! Ale u Ciebie pięknie, wiosennie i bardzo apetycznie!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne i pyszne kadry!
    My na podwórku już wiosenne porządki poczyniliśmy :)
    Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poczynam na balkonie i na działce ale jak słoneczko świeci to aż się chce pracować:)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Kapryśna ta Wiosna, słoneczko światła nam nie szczędzi, ale ciepełka do wygrzania się w promieniach- jak na lekarstwo! Ale w Twoim domu wiosna w pełni- kolorowo i smakowicie!
    Pozdrawiam,
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje jak zawieje wiatr to aż przeszywa z zimna, niestety.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. czuć wiosnę na twym stole. !! :)
    pięknie
    pozodrowienia
    http://dzianie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń